[]
[Web Creator] [LMSOFT]
Monitor Warszawa      
Monitor    Toruń
Monitor   Horodyszcze
Monitor  Pińsk 
Monitor  Kraków    
Monitor  Wilno 
Kanonierka Zuchwała 
Kanonierka  Zawzięta 
Kanonierka Zaradna   
Statek  uzbrojony  Admirał Dickman   
Statek uzbrojony  Generał Szeptycki  
Statek uzbrojony OPL Generał Sikorski    
Statek uzbrojony OPL Hetman Chodkiewicz  
Statek uzbrojony  Pancerny 1 
Kutry uzbrojone  KU 1 – KU 3 
 Kutry uzbrojone  KU 5      
 Kutry uzbrojone  KU 6      
Kuter uzbrojony  KU 7 
Kutry  uzbrojone  KU 16 – KU 19  
Kutry uzbrojone KU 21-KU 24 
Kutry uzbrojone  KU 25 – KU 29   
Kuter uzbrojony  KU 30     
Projekt   kutra  moździerzowego   
Ciężki kuter uzbrojony Nieuchwytny
Trałowce typu T1  
Trałowce typu  T5
Krypy   
Motorówka sztabowa  S 2 
Okręt sztabowy Admirał Sierpinek      
Okręt szpitalny Generał Sosnkowski
Statek minowo-gazowy Mątwa      
Kuter parowy Kiliński  
Holownik Neptun         
Kuter meldunkowy KM 8   
Kutry meldunkowe KM-12 – KM-15    
Projekt kutrów meldunkowych
Projekt monitora rzecznego    
Projekt ciężkiego monitora rzecznego MC     
W budowie nieukończone

          
Skład i struktura Flotylli Rzecznej MW w 1939roku.

 

         W początkowym okresie odrodzonego państwa Polskiego w roku 1919 w wyniku umowy białostockiej nowo powstała polska armia zaczęła luzować wojska niemieckie na froncie bolszewickim . Od marca 1919 roku rosło zaangażowanie żołnierzy polskich w walki z nowo powstałą Armią Czerwoną , znajdujące się na rozlewiskach Polesia jednostki polskie cierpiały na braki w zaopatrzeniu spowodowane wiosennymi roztopami . Sytuacja ta spowodowała konieczność zmobilizowania flotylli statków transportowych by wesprzeć walczące oddziały . Przeciwko tym statkom Rosjanie wysłali okręty swej Flotylli Dnieprzańskiej które pojawiając się na Prypeci zagroziły nie tylko polskim statkom ale również jednostkom armii. Właśnie wtedy zapadła decyzja o utworzeniu Flotylli Pińskiej MW jako datę powstania przyjęto 19 kwietnia 1919 roku. Pierwszymi jednostkami były 4 kutry uzbrojone dowodzone przez por. mar. J Giedrojcia , okręty te szybko zaznały smaku wojny , już 25 maja starły się z okrętami bolszewików w okolicy Mostów Wolańskich . W lipcu polska flotylla posiadała już 6 kutrów uzbrojonych, niestety 3 z nich wymagały remontu , przeciwko sobie miały 7 kanonierek i kutry uzbrojone radzieckiej flotylli. Mimo tego te skromne siły działały intensywnie i skutecznie , 3 lipca 1919 roku 3 kutry uzbrojone „M III” , „M IV” i „M VI” wysadziły desant w sile plutonu który zdobył wieś Horodyszcze nad jeziorem Horodyskim, by w dalszym ataku zdobyć most kolejowy na Jesiołdzie. Rosjanie wysłali na odsiecz broniącym się oddziałom kanonierkę , ale została ona zmuszona do odwrotu.   W dniu 2 sierpnia 1919 roku nowo utworzona radziecka Flotylla Prypecka z bazą w Mozyrzu przeprowadziła desant przy ujściu Horynia, połączony z ostrzałem wojsk polskich . Sytuacja ta spowodowała potrzebę utworzenia baterii nadbrzeżnej w polskiej flotylli, składała się ona początkowo z 2 dział 75 mm . W tym samym miesiącu Flotylla Pińska została wzmocniona dwoma kutrami uzbrojonymi „M 1” i „M 2” przeniesionymi z Flotylli Wiślanej , już 17 września wzięły udział w bitwie rzecznej w miasteczku Pietryków. Polskie kutry uzbrojone zaatakowały w tym miasteczku 2 radzieckie kanonierki i statek transportowy. Okręty radzieckie zostały zmuszone do ucieczki a statek „Strumień” został zdobyty przez piechotę polską współdziałającą z kutrami. 3 października 1919 roku radzieckie kanonierki zaatakowały Konkowicze, atak ten został odparty przez kutry uzbrojone i baterię nadbrzeżną. 13 października 1919 roku działo nadbrzeżne Flotylli Pińskiej uszkodziło i prawdopodobnie zatopiło pod Strygałowem statek transportowy. Po tych walkach nadeszły mrozy a razem z nimi zamarznięcie rzek i jezior . Obie strony poświęciły zimę 1919-1920 na naprawy i modernizację posiadanych okrętów , nie zapomniano również o wzmocnieniu swych flotylli . O ile wzmocnienie Flotylli  Dnieprzańskiej było realne to Flotylla Pińska mogła być wzmocniona tylko na papierze , przez złożenie zamówień na nowe jednostki. Między innymi zakupiono 11 kutrów uzbrojonych  w Austrii, zamówiono w stoczni Gdańskiej 4 monitory typu „Warszawa” i 6 wodnosamolotów we Włoszech.

 

            W rozpoczynającym się 1920 roku powstał II plan budowy okrętów wojennych obejmujący również flotylle rzeczne. Polska Marynarka Wojenna miała posiadać 2 pancerniki, 6 krążowników, 28 kontrtorpedowców, 45 okrętów podwodnych, 28 trałowców, 54 kutry torpedowe, oraz 14 jednostek pomocniczych. Flotylle rzeczne miały otrzymać 4 duże monitory, 20 małych monitorów, 25 uzbrojonych motorówek (kutrów), 24 ślizgacze, 6 barek paliwowych i 2 barek warsztatowych. Niestety jak to bywa plany przerastają możliwości, tak było i w tym przypadku. Ale wracając na Polesie , wiosną jeszcze gdy lody nie puściły w dniach 5-6 marca 1920 roku 9 dywizja piechoty zaatakowała bolszewików zdobywając porty Mozyrz, Narowlę i Barberów. Nie mogąc odpłynąć z powodu lodów w ręce Polaków wpadły trzy kanonierki radzieckie „Trachtomirow”, „Zwiahel” i „Burżyn”, oraz 10 kutrów motorowych. Natychmiast przystąpiono do remontu i przebudowy tych jednostek, do końca marca udało się wcielić 5 jednostek w tym  „Trachtomirow”, od tej pory walczący pod nazwą „Pancerny 1”. „Zwiahel” zmienił nazwę na D-2 by ostatecznie zostać „Generałem Szeptyckim”, ale to nastąpiło znacznie później. Pod koniec marca 1920 roku Rosjanie uderzyli na odcinku między rzekami Berezyna i Sławeczna, do odparcia tego ataku wsparto piechotę 3 kutrami uzbrojonymi, baterią nadbrzeżną flotylli, oraz baterią 4 dział 105 mm 9 pułku artylerii ciężkiej. 13 kwietnia zespół bojowy flotylli przeprowadził operację desantową w wyniku której zdobyto wieś Łomacze gdzie natychmiast ustawiono działa baterii nadbrzeżnej. W tym czasie zespół bojowy Flotylli Pińskiej składał się z kanonierki „Pancerny 1” , 4 kutrów uzbrojonych (po zmianach nazwy) „MP 1”, „MB 1”, „MB 2”, „MB 3”, 2 kutry zwiadowcze „W 1”, „W 2”. Poza zespołem bojowym w skład flotylli wchodziło 9 okrętów pomocniczych, 18 barek bez napędu. W remoncie było 8 kutrów uzbrojonych i 14 statków, na wszystkich tych jednostkach służyło 333 ludzi pod dowództwem mjr. mar. E. Sadowskiego. Z takimi siłami przystąpiono do „wyprawy kijowskiej”.

 

                25 kwietnia 1920 roku wojska polskie przystąpiły do ofensywy na Kijów, w tym samym dniu okręty bojowe Flotylli Pińskiej miały okazję sprawdzić  swą sprawność bojową po zimowym zastoju. Pod Koszarowem doszło do starcia z 5 kanonierkami radzieckimi , uszkodzona została kanonierka „Pritkij”, do następnego starcia doszło pod wsią Lelowe.  Jednak do największej bitwy rzecznej doszło następnego dnia 27 kwietnia 1920 roku pod Czarnobylem. Od wczesnych godzin rannych polskie oddziały usiłowały zdobyć miasteczko, ale były skutecznie powstrzymywane przez 6 kanonierek radzieckich. O godzinie 6:00 rano polski zespół bojowy w składzie kanonierka „Pancerny 1” i 4 kutry uzbrojone zaatakował radzieckie kanonierki, w wyniku gwałtownego starcia kanonierki radzieckie zaczęły się wycofywać. W pościg za nimi ruszyły okręty polskie i na odcinku 25 km toczyły bój z Rosjanami . Walkę przerwano po uszkodzeniach jakie doznał „Pancerny 1”, w wyniku których zaczął nabierać wodę w części dziobowej. Cała walka była wygraną zespołu polskiego, zatonęła kanonierka „Gubitielnyj” trafiona pociskiem „Pancernego 1” w komorę amunicyjną , dwie inne zostały uszkodzone. W porcie zdobyto uszkodzoną wcześniej kanonierkę „Pritkij”, 4 statki, oraz 3 kutry motorowe. Sukcesy te spowodowały wyparcie okrętów radzieckich z Prypeci , strona polska straciła transportowiec „T 2” zdobyty przez Rosjan podczas wypadu kanonierek 28 kwietnia 1920 roku pod Czarnobyl. Po opanowaniu ujścia Prypeci w miejscowości Teremcze ustawiono działa baterii nadbrzeżnej mające stanowić zaporę dla okrętów radzieckich próbujących wejść na Prypeć . Skuteczność jej była nie wielka , bo już 8 maja kanonierki radzieckie przedarły się do Łojewa. Sytuacja ta spowodowała konieczność podzielenia i tak szczupłych sił Flotylli Pińskiej, do zablokowania radzieckich kanonierek wyznaczono zespół 2 kutrów uzbrojonych. Kanonierka „Pancerny 1” i 2 kutry uzbrojone stanowiły zespół kijowski.

 

               7 maja 1920 roku wojsko polskie zdobyło Kijów a w tamtejszym porcie zdobyto 17 statków, 26 motorówek i 10 barek. Dowództwo 3 armii zdecydowało że po uzbrojeniu i modernizacji jednostki te utworzą Polską Flotyllę Dnieprzańską. Plany te zniweczyły brak uzbrojenia i załóg dla tych jednostek, oraz wydarzenia które wkrótce nastąpiły. 26 maja 1920 roku rozpoczęła się ofensywa 12 armii radzieckiej na przyczółek pod Kijowem . Przeprawę wojsk osłaniały okręty Dnieprzańskiej Flotylli. By zniszczyć te przeprawy 2 czerwca wysadzono desant 1 pułku piechoty w miejscowości Witaczow. Również drugi zespół Flotylli Pińskiej miał kłopoty , w nocy z 1 na 2 czerwca 1920 roku zespół radzieckich kanonierek rozpoczął forsowanie ujścia rzeki Soża bronionego przez 2 kutry uzbrojone , baterię 4 dział 152 mm i 10 dział 75 mm. Siły te nie wystarczyły do powstrzymania okrętów radzieckich, mimo straty kanonierki „Mietkij” zatopionej przez polskie baterie, przedostały się na Prypeć . W pościg za nimi ruszyły kutry uzbrojone i bateria artylerii konnej. Rosjanie 2 czerwca 1920 roku dopłynęli do ujścia Prypeci gdzie postawili miny.  3 czerwca okręty radzieckie rozpoczęły przeprawianie wojsk radzieckich w wsi Pieczki , by zlikwidować tą przeprawę zostały wysłane okręty kijowskiej grupy Flotylli Pińskiej. Razem z wojskami lądowymi zaatakowano mosty w okolicy Okuninowa gdzie 4 czerwca o 16:00 doszło do walki z radzieckimi kanonierkami „Mstitielnyj” i „Małyj”. Walkę przerwał zmrok , Polacy zamierzali kontynuować atak rano 5 czerwca 1920 roku, lecz zostali sami zaatakowani przez 4 kanonierki radzieckie i zmuszeni do obrony. Po wyczerpaniu amunicji musieli się wycofać do Kijowa. W tym samym dniu pod Samhorodkiem Armia Konna Budionnego przerwała front 3 armii polskiej i zagroziła okrążeniem Kijowa. Był to początek końca nie tylko wyprawy kijowskiej , ale również Flotylli Pińskiej, teraz wydarzenia potoczyły się szybko. Nastąpiła ewakuacja wojsk polskich z Kijowa, o ile wojską lądowym to się udało to okręty zostały odcięte od Pińska. Jeszcze walczyły, 9 czerwca zdobywają dwa transportowce radzieckie, „Pancerny 1” zdobywa na Deśnie dozorowiec radziecki „Ostrie”, pomagają wojską lądowym w przeprawie przez Irpień, ale to już ostatnie akcje kijowskiej części flotylli. Przychodzi dzień gdy trzeba zniszczyć to co jest własnym domem. 11 czerwca 1920 roku zostają zniszczone zdobyczne jednostki pływające, po południu 11 czerwca zostają zatopione 2 polskie transportowce w rejonie Kozarowicz na Dnieprze. Zespół bojowy dowodzony przez por. mar. B. Mohacza zatopił swe okręty w rejonie Mieżegoria przy ujściu Desny. Załogi lądem przedarły się do Gostomia a dalej do Mozyrza. Następna ofensywa radziecka z Ukrainy odcięła w rejonie Łojewa dwa kutry uzbrojone „MB 3” i „MP 1”. 18 czerwca 1920 roku po zatopieniu tych jednostek część bojowa Flotylli Pińskiej przestała istnieć. Pozostał tylko zespół transportowy wycofujący się z wojskiem na pokładzie. Ewakuowano również zdobyczne jednostki. Ataki kanonierek radzieckich spowodowały konieczność zorganizowanie nowego zespołu bojowego . Na początku lipca utworzono taki zespół z kanonierki „Pancerny 2” (zdobyczny „Usierdnyj”) i 3 kutrów uzbrojonych „M 7”, „M 51”, „M 47”, dowodzony przez por. mar. Stanisława Hryniewieckiego. Nie dane było temu zespołowi zażyć sławy wojennej. 4 lipca Rosjanie rozpoczęli ofensywę która wyprowadziła ich na przedpola Warszawy, zespół bojowy wraz z transportowcami był w ciągłym odwrocie na Prypeci, utrudnionym nie tylko działaniem okrętów radzieckich ale również coraz gorszą sytuacją hydrograficzną . Poziom wody opadał z każdym dniem odkrywając liczne mielizny. Z tego powodu zatopiono 19 statków w drodze do Pińska. Reszta zespołu dotarła do Mostów Wolańskich 18 lipca , w tym samym dniu musiano stoczyć pojedynek z kanonierkami radzieckimi. 19 lipca 1920 roku jednostki dotarły pod rozległą mieliznę, z braku czasu na przekopanie kanału większość jednostek zatopiono, w tym kanonierkę „Pancerny 2”. Ostatnim jednostkom udało się dotrzeć do portu w Pińsku gdzie okazało się że to koniec drogi . Przedarcie się na Wisłę było nie możliwe, okazało się że Kanał Królewski wysechł całkowicie. Nie pozostało nic innego jak zatopić ostatnie 13 statków w porcie Pińskim. Nastąpiło to 24 lipca 1920 roku. Dzień ten był również końcem Flotylli Pińskiej roku 1920.

 

Po wojnie.

 

 Załogi pozbawione swych okrętów udało się ewakuować do Modlina gdzie swym doświadczeniem i sprzętem zasilili zmobilizowane jednostki Flotylli Wiślanej. Jak wiadomo w sierpniu wojska radzieckie zostały rozbite pod Warszawą i zmuszone do odwrotu. Natychmiast rozpoczęto odtwarzanie Flotylli Pińskiej. 1 października 1920 roku utworzono zespół bojowy złożony z 5 kutrów uzbrojonych. 18 marca 1921 zakończono wojnę podpisując pokój w Rydze. Nastał czas pokoju i odbudowy sił zbrojnych Polski, obejmujących również Flotyllę Pińską. W pierwszym rzędzie przystąpiono do wydobycia zatopionych jednostek i ich remontów. Do roku 1925 Flotylla Pińska była w cieniu Wiślanej, ale po rozwiązaniu tej drugiej przejęto wszystkie okręty wiślane, łącznie z nowo wcielonymi monitorami typu „Warszawa”. W związku z tym że w roku 1927 reaktywowano radziecką Flotyllę Dnieprzańską przystąpiono do rozbudowy i wzmocnienia flotylli. W planach rozbudowy planowano w latach 1931-1938 wybudować 2 monitory ciężkie, 3 kanonierki, 14 kutrów uzbrojonych w tym 2 ciężkie, 6 trałowców, 3 okręty pomocnicze, oraz 3 wodnosamoloty sformowane w rzeczną eskadrę lotniczą. 3 statki uzbrojone zamierzano przerobić na okręty obrony przeciwlotniczej. 25 lutego 1927 roku dowódcą flotylli został wówczas komandor podporucznik Witold Zajączkowski autor zmodyfikowanego plany rozbudowy flotylli. Ale nie tylko, był również autorem fatalnego dla hobbystów i historyków rozkazu zakazującego fotografowania jednostek flotylli. Wracając do planu komandora Zajączkowskiego była to korekta wcześniejszego planu, miano wybudować 7 kanonierek, 6 ścigaczy rzecznych, 2 kutry zwiadu artyleryjskiego, 3 trałowce, oraz 3 statki sztabowe. Ze względu na narastające zagrożenie z powietrza plan przewidywał 2 eskadry lotnicze i zwiększenie obrony przeciwlotniczej baz o 1 działo 40 mm, 15 nkm 13,2 mm. Z początkiem lat trzydziestych flotylla zmienia oficjalną nazwę na Flotylla Rzeczna Marynarki Wojennej, ale potoczna nazwa pozostała nadal w użytku.

 Cały czas załogi okrętów szkoliły się w obsłudze swego uzbrojenia i okrętów. Początek 1939 roku był okresem zagrożenia wojennego ze strony Niemiec, w marcu 1939 roku ogłoszono mobilizację alarmową w flotylli. Są opinie że ta mobilizacja była ogłoszona by ujawnić rezerwy w flotylli które można by przekazać flocie na wybrzeżu, ale nie ma na to dokumentów.

W okresie przed mobilizacją główny wysiłek flotylli był skierowany na remonty i budowę nowych jednostek.

W Warsztatach Portowych Marynarki Wojennej trwały prace modernizacyjne na monitorach „Pińsk”, „Kraków”,  „Wilno”, oraz statek szpitalny „Generał Sosnkowski”. Kończono budowę „S 30” przemianowany na „KU 30”, drugą jednostką była krypa mieszkalna „K 2” przeznaczoną dla oddziału łączności. Rozpoczęto budowę 5 kutrów uzbrojonych typu „KU 5”. Realizując plany mobilizacyjne flotylli przystąpiono do kompletowania uzbrojenia i napędów kutrów uzbrojonych spoczywające w okresie zimowym w hangarze.

Po zakończeniu mobilizacji marcowej 1939 roku przystąpiono do organizacji Oddziału Wydzielonego Wisła rozkazem nr 23 z dnia 12 kwietnia 1939 roku.

Do sformowania tego oddziału wydzielono ze składu Flotylli Rzecznej MW kuter uzbrojony „KU 30”, „KU 6”, „KU 4”, „KU 5”, „KM 12”, „KM 13”, ciężki kuter uzbrojony „ Nieuchwytny”, krypa mieszkalna „K 5”, krypa paliwowa „K 22”, oraz ślizgacz łącznikowy „Nr 6”. 

Flotylla nie tylko zabezpieczała Wisłę ale również udzieliła wsparcia flocie na wybrzeżu. Mobilizacja marcowa wykazała możliwość wysłania części uzbrojenia z magazynów flotylli, uzbrojenie częściowo pochodziło z modernizowanych monitorów i innych jednostek.

Na wybrzeże wysłano 1025 karabinów, 68 elkaemów, 50 cekaemów, 8 granatników, 4 działa 105 mm, 11 dział 75 mm, 19 dział 47 mm, 11 dział 37 mm, oraz 6 nkm 13,2 mm. Pojechało również 3 oficerów i 6 podoficerów, jeden z nich por art. Zygmunt Budzyński oficer z „Horodyszcza” zajmował się budową pociągu pancernego LOW uzbrojonego między innymi w 2 działa 75 mm pochodzące z Flotylli Rzecznej MW.

Także dowódca flotylli został oddelegowany na wybrzeże, komandor Zajączkowski z powodu choroby kontradmirała Uhruga pełnił obowiązki dowódcy obrony wybrzeża. Funkcję piastował od 30 kwietnia do 15 czerwca 1939 roku, był w tym czasie autorem nowatorskiego planu wzmocnienia obrony wybrzeża , między innymi planował wzmocnienie artylerii nabrzeżnej przez zdjęcie dział 120 mm z „Gryfa”. Oczywiście takie rozwiązanie nie wchodziło w rachubę w owym okresie, ale czy słusznie?

 Załogi okrętów flotylli rozpoczęły intensywne szkolenia i ćwiczenia w doskonaleniu swego rzemiosła, pociągnęło to za sobą sporą ilość wypadków i uszkodzeń jednostek pływających. Do nie których przyczyniła się brawura marynarzy, między innymi w maju dowódcy trałowców „T 4”, „T 5” urządzili sobie wyścig podczas powrotu z ćwiczeń. Dowodzony i sterowany przez mata Kochanowskiego trałowiec „T 4” na zakręcie rzeki wpadł na drzewo niszcząc łopaty koła napędowego i wał napędowy.

W tym samym okresie na jeziorze Horodyskim w wyniku błędnego odczytania sygnałów zderzyły się trałowce pancerne, w burtę trałowca „T 3” wbił się „T 1”. Ciężko uszkodzony „T 3” musiał odejść na remont. Pod koniec maja na tym samym akwenie statek minowo-gazowy „Mątwa” zderzył się z pniem drzewa niszcząc śrubę napędową.

    Obciążone budową nowych jednostek warsztaty stoczniowe w Pińsku musiały również naprawiać inne jednostki flotylli po ich zderzeniach , wejściach na mieliznę i niewłaściwym obchodzeniu się ze sprzętem. Miedzy innymi naprawiano monitor „Warszawę”, kutry uzbrojone „KU 16”, „KU 18”, „KU 22”, „KU 24”, „KU 27”, „KU 28”, kutry meldunkowe „KM 14”, „KM 15”, oraz holownik „Kiliński”.

Najbardziej tragicznym w skutkach był wypadek z dnia 13 czerwca 1939 roku, podczas ćwiczeń w desantowaniu wojsk połączonych z ostrym strzelaniem dowódca kanonierki „Zawzięta” bosman Wojtaszewski popełnił błąd podczas zmiany namiarów ostrzału, zamiast wydłużyć ogień o tysiąc metrów skrócił go o tysiąc metrów. Pocisk 100 mm trafił bezpośrednio w punkt obserwacyjny, powodując ciężkie rany 6 marynarzy. Wypadek ten został ukryty przed opinią publiczną.

Pod koniec sierpnia jeszcze raz wzmocniono wybrzeże marynarzami z Flotylli Rzecznej MW, tym razem wysłano 85 artylerzystów z dywizjonów bojowych.

27 sierpnia 1939 roku rozpoczęła się mobilizacja alarmowa w Flotylli Rzecznej MW.

 

 Wrzesień

 

 28 sierpnia 1939 roku przeprowadzono ćwiczenia OPL prawdopodobnie podczas których osadzono na dnie statek cel „Admirał Dickman” równocześnie robiąc z niego atrapę statku OPL. Ćwiczenia posłużyły również jako przykrywka dla rozśrodkowania okrętów flotylli. Monitory „Kraków” i „Wilno” wysłano na pozycje między kanałem Sytnickim a granicą radziecką, pozostałą część flotylli rozmieszczono na redzie „F” w pobliżu Mostów Wolańskich. 30 sierpnia 1939 roku Pińsk opuścił na pokładzie statku sztabowego „Admirał Siercinek” dowódca flotylli komandor Zajączkowski. W dniu ogłoszenia mobilizacji powszechnej Flotylla Rzeczna MW była gotowa do walki. Prawie wszystkie okręty zostały przydzielono do Oddziału Wydzielonego „Prypeć”.

1 września 1939 roku gdy dowiedziano się o wybuchu wojny przystąpiono do maskowania okrętów i uzupełniania zapasów. Do obrony strategicznie ważnego mostu kolejowego w Mostach Wolańskich skierowano dwa statki uzbrojone OPL „Hetman Chodkiewicz” i „Generał Sikorski”. Poważną przeszkodą w działalności bojowej flotylli był niski stan wody na rzekach Polesia, praktycznie uniemożliwiając poruszanie się jednostek. Mimo upływu wrześniowych dni jednostki flotylli pozostawały bezczynne, jedynie statki OPL w dniach 2 , 5 , 8 września 1939 roku odpierały naloty samolotów niemieckich zestrzeliwując jeden 5 września.

9 września obrona portu wojennego w Pińsku zestrzeliła następny samolot. W tych pierwszych dniach wojny warsztaty portowe przebudowały na statek uzbrojony zarekwirowany statek „Wilno”, uzbrajając go w 2 działa 75 mm i 4 ckm. W tych dniach postanowiono wzmocnić OW „Wisła”, podjęta 10 września próba wysłania trałowców pancernych „T 1” i „T 3” skończyła się fiaskiem z powodu sytuacji na frontach. Wreszcie 15 września komandor Zajączkowski otrzymuje rozkazy od nowo powstałej GO „Polesie”. 200 kilometrowy odcinek obronny „Prypeć” podzielono na 8 odcinków przydzielając do nich okręty :

 

                      Janów                                                           Horodyszcze            

       

                           2 kutry uzbrojone                                                  monitor „Wilno”                     

                            pluton marynarzy                                             kanonierka „Zawzięta”             

                           1 działo 40 mm plot                                         kanonierka „Zaradna”               

                                                                                                             2trałowce                                

                                                                                                     kompania strzelecka

                    Lemieszewicze                              Kaczanowicze
                    krypa łączności „K 2”                                        monitor „Kraków”
                            2 kutry meldunkowe ?                                   kanonierka „Zuchwała”
                            2 plutony łączności                                            2 kutry uzbrojone

                          Mosty Wolańskie                         Przewóz Łachewski   

 

                         monitor „Horodyszcze”                                        monitor „Pińsk”        

                          monitor „Warszawa”                                           monitor „Toruń”                                      

                   statek OPL „Generał Sikorski”                             6 kutrów uzbrojonych

                statek OPL „Hetman Chodkiewicz”

             statek sanitarny „Generał Sosnkowski”

                           2 kutry uzbrojone

                            Nyrcza                                      Sytnica

                      statek minowy „Mątwa”                       statek sztabowy„AdmirałSiercinek”
                                       2 trałowce

       Niestety wynikły problemy w realizacji rozkazów, w przewidzianym terminie 16 września 1939 roku tylko nieliczne jednostki dotarły na wyznaczone pozycje. W tej sytuacji trałowce przystąpiły do minowania mostów i innych obiektów militarnych. Trałowce „T 4” i „T 7” zaminowały dwa mosty pod Kuźliczynem za pomocą min rzecznych „rybka” i 9 kg trotylu. Trałowiec „T 2” zaminował most kolejowy w Horodyszczu. 17 września 1939 roku 5:40 Armia Czerwona wkroczyła na teren Polski zmieniając całkowicie sytuację Flotylli Rzecznej MW, zgodnie z otrzymanymi rozkazami miała się wycofać z przygranicznych pozycji. Gdyby to było niemożliwe z powodu niskich stanów wód zatopić prowizoryczni okręty tak by po powrocie w ciągu 7-10 dni można było je ponownie wcielić do służby. Rozkaz ten daje odpowiedz na często zadawana pytanie czemu zniszczono w tak małym stopniu okręty umożliwiając Rosjanom szybkie wcielenie ich do służby. Ale nie wyprzedzajmy wypadków. Po południu 17 września do zgrupowania „Przewóz Łachewski” nadszedł rozkaz zatopienia dużych jednostek i wycofania mniejszych do Pińska. Zanim to uczyniono w stronę granicy udał się zespół monitorów i kutrów uzbrojonych by sprawdzić czy okręty radzieckie wpłynęły na rzekę. Jako pierwsze zatopiono jednostki pływające odcinka „Sytnica”. Uczyniono to 17 września po południu wyrąbując dziury w dnach „Admirał Siercinek” i krypach . W nocy z 17 na 18 września zatopiono monitor „Pińsk” po jego wejściu na mieliznę w okolicy Nyrcza, tej samej nocy zatopiono w tym samym rejonie krypę warsztatową „K 19” i prawdopodobnie krypę nurków „K 7”. 18 września zostały zatopione następne jednostki, między innymi monitor „Warszawa” tkwiący od 10 września na mieliźnie w okolicy Mostów Wolańskich, na tak zwanej redzie "F" ulega samozatopieniu „Horodyszcze”  10 km od Mostów Wolańskich. „Toruń” zostaje zatopiony prawdopodobnie między ujściem Cny a Mostami Wolańskimi, również starek minowo-gazowy „Mątwa” tonie w tym dniu, na jego pokładzie Rosjanie znajdują przy wydobyciu minę pułapkę uzbrojoną „rybkę”. Toną statki OPL w okolicy Mostów Wolańskich, jak również statek sanitarny. Niedaleko od tego miejsca dopełnił się los kanonierki „Zuchwała” została wysadzona w powietrze i podpalona ropą. By zagrodzić drogę Rosjanom wysłano z Pińska kanonierkę „Zawzięta” i trałowiec „T 2” by wysadzić most wolański w odpowiedniej chwili. Kanonierka zostaje zatopiona prawdopodobnie 19 września. W tym dniu zostają wysadzone trałowce „T 1” i „T 3”, oraz monitor „Wilno” pod Osobowiczami. 19 września zaczęły do Pińska przybywać ocalałe jeszcze okręty flotylli z monitorem „Kraków” na czele. Powstał plan by ocalałe jednostki sformowały nowy zespół i przeszły na Wisłę by wesprzeć OW „Wisła”. W skład zespołu weszły monitor „Kraków” , kanonierka „Zaradna”, 8 kutrów uzbrojonych, 3 trałowce kołowe, 6 motorówek i 5 kryp. Wyruszyli po godzinie 18 z portu Pińskiego 20 września pełni nadziei również na dalszą walkę z wrogiem. Gdy już 21 września dotarli do kanału Królewskiego wstający świt odsłonił im widok zwalonego mostu kolejki wąskotorowej zagradzający wejście na kanał. W tym miejscu zakończyła się działalność flotylli, załogą okrętów pozostał gorzki obowiązek zatopienia swych jednostek, nie mając okazji walczyć z Niemcami ostatnie jednostki spoczęły na dnie. Pozostali ludzie, walczący w SGO „Polesie”,  na ORP „Orkan”, na ORP „Dragon” i na ORP „Garland”. Byli również na ORP” Piorun” , ich dowódca szkolił innych na okręcie bazie „Gdynia”, walczyli w armii podziemnej i ginęli w sowieckich miejscach kaźni.

 

 

                                                                                                                                                                          K.J.
Flotylla Pińska